BARDZO UCIESZY MNIE NAWET NAJMNIEJSZY KOMENTARZ

ZAPRASZAM SERDECZNIE !!! Dołącz się do tej wspaniałej grupy podróżników

środa, 15 grudnia 2010

Zima

Idzie zima, idzie...
Pruszy sniezek pruszy....
A mroz szczypie w uszy....
Pojdziemy lepic balwana....
i sypac sniezkami od rana...
:o)
I wlasnie takie to balwanki ulepilam.
Wesolutki, grubiutkie
i nie bojace sie mrozu.
Z taka firanka w oknie zaraz radosniej.
Firanke tydzien dziergalam.
Nawet spodobalo mi sie dzierganie krateczek.
Juz szukam innego wzoru.
Jeszcze inne balwanki przywedrowaly :o)
Zdjecia z mercatino.
Witam nowych obserwatorow
i dziekuje za zostawiane komentarze.
Pozdrawiam.
Edit

11 komentarzy:

Lacrima pisze...

Uwielbiam własnie takie bawałki:)

iza pisze...

pieknosci zimowe :),sliczna ta firaneczka :)

reni pisze...

piękne..pozdrawiam

alicja11 pisze...

Firaneczka urocza a i pięknych bałwanków u ciebie dostatek.

Pyziulka pisze...

Śliczna firanka. Widać, że się napracowałaś.

Aga robie-bo-lubie pisze...

Oj, firaneczka śliczna! Strasznie się napracowałaś! I te bałwanki szyte takie pocieszne ;-)

Katarzyna / Kathryn pisze...

Bardzo podoba mi sie ta firaneczka!Pozdrawiam.

Zula pisze...

Firanka śliczna! Cudne bałwanki :)
Pozdrawiam

mamanluisa pisze...

bravissima! ciao e buon fine settimana

Edit pisze...

Dziekuje bardzo za mile komentarze.

Edit pisze...

Grazie tante