BARDZO UCIESZY MNIE NAWET NAJMNIEJSZY KOMENTARZ

ZAPRASZAM SERDECZNIE !!! Dołącz się do tej wspaniałej grupy podróżników

sobota, 14 listopada 2009

Serducha

Kolejne moje próby szycia na maszynie. Wcześniej prezentowane serduszka były szyte ręcznie. Skoro postanowiłam szyć, zaczęły się moje poszukiwania szmatek, szmateczek. Tak więc wybrałam się do sklepu z materiałami, gdzie mogłam zakupić fajne materiały w sam raz pasujące na zbliżające się święta. Muszę powiedzieć, że bardzo podobają mi się włoskie sklepy z materiałami - zupełnie inaczej jak u nas. Bardzo szybko nawiązałam bliższą znajomość i o wszystko zaczęłam się wypytywać :o)
Jak powinnam była szyć, co mi radzi itp zapisałam się też na kurs szycia - bo tam są organizowane. Też wszystko co uszyję koniecznie muszę zanieść do sklepu i pokazać. To jest podejście do klijenta? Do takiego sklepu chętnie się wraca. Nie tylko po to aby kupić materiały, ale też pon to aby pogadać.
A oto moje próby szycia Tildowych serduszek.



Wcale nie jest takie proste uszycie serduszka. Dużo też zależy od materiału. No może kolejne będą mniej koślawe :o)

10 komentarzy:

marimala pisze...

Cudowne są te serduszka. Moje faworytki, to serduszka z ludzikami piernikowymi. Materiały urocze.Jak niedawno byłam w sklepie po coś w zimowym klimacie nie było absolutnie nic.

Peninia pisze...

Piękne serducha!!!Bardzo mi się podobają :)
Masz rację,że uszycie takich serduszek nie jest takie proste i wszystko zależy od materiału...
Buziaki ślę i promyki słońca!

maj. pisze...

Piękne serducha!!! A krzywizny dodają im tylko uroku!!!

Edit pisze...

Dzięki dziewczyny za miłe komentarze. dzisiaj kolejną porcję serduszek muszę uszyć, potrzebne są do ozdobienia choinki.
Marimala ja mam to szczęście, że materiałów jest tu od koloru do wyboru. Jak idę do sklepu to sama nie wiem, który wybrać. Zabieram się do pracy. Jeszcze raz dzięki, cieszy mnie, że serduszka się podobają.

robaczek15 pisze...

oj jak bym chciała pomieszkać we Włoszech. A serduszka śliczne i także uważam że im bardziej koślawe, tym mają więcej uroku.

mięta pisze...

Według mnie serduszka są bardzo, bardzo ładne :-) Zwyczajnie zazdroszczę i sklepu z taką obsługą i takimi materiałami !! Ciekawa jestem czy w kotki materiały też bywają ?

Edit pisze...

Mięta - myślę, że jak bym zaczęła szukać to na pewno znalazłabym materiał w kotki. Jakby co, to kupić Ci?
Słoneczne pozdrowionka dla Wszystkich :o)

demonka pisze...

podpisuję sie pod każdym pozytywnym komentarzem,materiały bajeczne,również podoba mi się piernikowe serducho....krzywizny,e tam,kto by się nimi przejmował.W swoim życiu uszyłam dwa serducha,oby dwa lekko koślawe,czasem się zastanawiam jak robi to Violka,że wychodzą jej zgrabniutkie i idealnie kształtne:))pewnie dużo też zależy od manewrowania materiałem podczas szycia,żeby ruch był płynny...łatwo się mówi,ale ciążej wykonuje:))

mięta pisze...

Jeśli by to nie był za wielki kłopot, to bym prosiła o sprawdzenie czy takie materiały bywają. Najlepiej jakby to była bawełna. No i oczywiście ile by to kosztowało :-) I odpowiedź proszę na szarobure@gmail.com .Pozdrawiam serdecznie :-)

krzycha pisze...

Wspaniałe serduszka. Na prawdę masz talent. A z innej beczki, skończyłam miśka :D