
Kto już doszedł do tego etapu zaprezentowanym na zdjęciu może zacząć wypychać misiaczka :o)
Nawpychajcie misiaczkowi a co tam :o)
Najpierw wypchać główkę, następnie rączki i nóżki.
Wypchaną rączkę, nóżkę należy zamknąć pozostawioną nitką. W tym celu bierzemy nitkę i ściągamy nią wszystkie oczka razem, nitkę jeszcze pozostawić.
Tułów wypchać 1/3 cz.
W ciągu dnia zamieszczę zdjęcia, które zobrazują to co należy wykonać.
Jak pojawią się jakieś wątpliwości - pytajcie.
6 komentarzy:
Mój jest chwilowo beznogi. Jutro dzień wolny to się nadgoni z dzierganiem. A póki co kawałeczki leżą w koszyczku i czekają na te wolne chwile :) Pozdrawiam serdecznie wszystkie szydełkujące kobietki :-)
Moje dwa modele próbne na razie poszły w kąt, bo pyszczki wyszły im jak mrówkojadom...jednk inne przerabianie półsłupków robi różnicę...;P ale model pokazowy ma się nieźle i tylko mu nóg jeszcze brakuje i też mam nadzieję, że jutro to ndgonię;)
a mój miś będzie siedział sobie dziś:))a co z ubrankiem droga Edit,tez cosik nam zaprezentujesz,czy to ma być nasza inwencja twórcza??
Ubranka to już każdy sam wymyśla - tak będzie ciekawiej.
Mojemu misiakowi kawałek nogi brakuje, a jeden w bałwanka się zamienił :o)
a ja zaczęłam Was gonic :) moze zdążę
Mój ma nogę jedną grubszą drugą chudszą :-/ i jeszcze obie nie tak długie jak powinny być. Ale chyba je dziś zdążę skończyć, albo jutro ;-) A potem będę go napychać, bo coś cieniutki w pasie hi hi hi ...
Prześlij komentarz