BARDZO UCIESZY MNIE NAWET NAJMNIEJSZY KOMENTARZ

ZAPRASZAM SERDECZNIE !!! Dołącz się do tej wspaniałej grupy podróżników

sobota, 15 października 2011

Jesienne mercatina

Widze, ze jeszcze ktos do mie zaglada
Dzieki za wiele serdecznych slow.
Kolory jakie uzylam do wczesniej prezentowanych serwetek
to byl pomysl mojej mamy,
a ja lubie eksperymentowac z kolorami.
Zajrzalam taz do kazdego z Was
i musze powiedziec,
ze macie wiele zapalu do prac i ich publikowania,
ja mam tylko 1/2 zapalu.
Wlasnie brak mi go na puplikowanie.
A co dziwnego jeszcze mnie spotkalo:
jak ktos ma inny sposob publikowania komentarzy niz ja
to wyskakuje mi informacja,
ze nie mam uprawnien do publikowania :-(
Dziwne co ?
***
A oto efekty moich jesiennych prac:
Swieto chleba w Genzano.
Wlasnie
Genzano slynie z najlepszego chleba w Lazio
i na to swieto ukladane sa dywany z roznych ziaren.
Cos fantastycznego....
Jasne jest, ze przy takim swiecie nie moze zabraknac mercatina.

to jedenz takich dywanow - obrazow,
a na szczycie miniaturka mojego stoiska.
Swieto winogrona w Lanuvio.
Kolejna okazja do handlowania
 :-)

a tu szydelkowe magnesy,
a zeby byc w temacie to wyszukalam tez magnesy winogrona.
To mercatino dla artystow
w centrum handlowy,

Tak wiec co sobote i niedziele przemierzam jakies 30 - 40 km
i zawsze mysle sobie
czy mam dosc towaru ?
a moglam jeszcze cos zrobic ?
itp....
Prawde mowiac to w kazdej wolnej chwili cis tworze.
Nie wyobrazam sobie dnia bez szydelkowania
:-)

Jesienny klimat to sama sobie tworze
bo tak w ogole to u nas lato jeszcze
w dzien ok. 30 stopni
(w tym roku wyjatkowo cieplo jest)
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
Edit

6 komentarzy:

Cherris pisze...

Och jak bym chciała, żeby u mnie też było 30 st. ciepła. :) Ale jest za to dosyć słonecznie i kolorowo.

Stoisko wygląda ślicznie jest wesołe i kolorowe. Jestem pewna, że stojąc przy nim nie wiadomo na co najpierw patrzeć, skoro wszystko przyciąga wzrok i jest samo w sobie majstersztykiem.

Trafiłam na Twój blog nieco przypadkiem, ale pozwolisz, że zostanę.

Pozdrawiam jesiennie. :)

juta pisze...

Och te 30 stopni.Chociaż kilka bym chciała z tego:))))Dywan fantastyczny.Stoisko Twoje świetnie się prezentuje.
Pozdrawiam serdecznie

by_giraffe pisze...

a u nas już przymrozki :(brrr, super stoisko, dywan fantastyczny, dobrze, że wiatru nie ma :D

molcia pisze...

Stoisko prezentuje się cudownie kolorowo mam nadzieję że dużo miałaś kupujących bo rzeczy prezentowane tylko kupować pozdrawiam cieplutko

mięta pisze...

Zastanawiam się, te dywany z ziaren to na czym układane były? Jak się to trzyma w całości ?
Pogoda u Ciebie śliczna to i kupujących powinno być mnóstwo, gdy takie ślicznie kolorowe stoisko uwagę przyciągało na pewno :-)

Anonimowy pisze...

Piękne stoisko i piękne wyroby. Ciekawe miasto i to święto. Cos innego jak u nas.
Moja córa też tak kursuje ze swoimi wyrobami, tyle, że w kraju i z biżuterią. I też sie zamartwia, ale tym czy znajdą sie kupujący i czy zarobi na utrzymanie. Robi to co lubi, ale trudno sie z tego utrzymać.
Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dużo udanych handlowych imprez Joana